Przejdź do treści
Zdrowie psychiczne

Autyzm u dorosłych: jeden lek odwrócił objawy w 2 godziny. To zmienia myślenie o mózgu

Pojedyncza dawka rapamycyny odwróciła objawy autyzmu u dorosłych myszy w ciągu 2 godzin. Badanie daje nadzieję na terapie dla dorosłych z autyzmem, ale to dopiero wstępne wyniki.

3 min read
Autyzm u dorosłych: jeden lek odwrócił objawy w 2 godziny. To zmienia myślenie o mózgu

Naukowcy z University of California w San Francisco odkryli, że pojedyncza dawka rapamycyny – leku stosowanego m.in. po przeszczepach – w ciągu dwóch godzin złagodziła u dorosłych myszy objawy przypominające autyzm. Efekt był tymczasowy, ale otwiera nową drogę w myśleniu o terapii autyzmu u dorosłych. Wyniki badań opublikowano 25 lipca 2026 roku.

Co się stało z myszami po jednej dawce?

Zespół prof. Alessandra Bersaglii hodował myszy, których matki w czasie ciąży były narażone na łagodny stan zapalny. Ich potomstwo wykazywało typowe objawy autyzmu: nadwrażliwość sensoryczną, powtarzalne zachowania, nadpobudliwość mózgu i podwyższone ryzyko napadów padaczkowych. Gdy dorosłe myszy otrzymały jedną dawkę rapamycyny, w ciągu około dwóch godzin prawie wszystkie objawy zniknęły. Mózgi zaczęły działać normalnie, wrażliwość na bodźce wróciła do normy, a powtarzalne ruchy ustały.

Dłoń naukowca z fiolką rapamycyny – lek, który dał spektakularne efekty u myszy.
Dłoń naukowca z fiolką rapamycyny – lek, który dał spektakularne efekty u myszy.

Dlaczego rapamycyna działa tak szybko?

Rapamycyna (znana też jako syrolimus) to lek immunosupresyjny, który hamuje szlak sygnałowy mTOR. Wcześniejsze badania sugerowały, że nadmierna aktywność tego szlaku może być związana z autyzmem. Nowe odkrycie pokazuje, że nawet u dorosłych osobników, u których objawy rozwinęły się w wyniku problemów w okresie płodowym, mózg zachowuje zdolność do szybkiej zmiany. „To dowód na to, że dorosły mózg jest znacznie bardziej plastyczny, niż do tej pory sądziliśmy” – komentuje prof. Bersaglia.

Czy to oznacza lek na autyzm dla ludzi?

Naukowcy podkreślają, że to wstępne badania na myszach, a nie na ludziach. Efekt był tymczasowy – objawy wracały po kilku godzinach. Nie wiadomo też, czy przewlekłe podawanie rapamycyny jest bezpieczne, bo lek silnie tłumi układ odpornościowy. Mimo to, odkrycie zmienia sposób myślenia o terapii autyzmu. Do tej pory większość badań koncentrowała się na wczesnym dzieciństwie, zakładając, że później zmiany w mózgu są nieodwracalne. To badanie sugeruje, że nawet u dorosłych możliwa jest interwencja – choć na razie tylko w laboratorium.

Co to oznacza dla pacjentów i rodzin?

Dla dorosłych z autyzmem i ich bliskich pojawia się promyk nadziei, że w przyszłości mogą powstać terapie łagodzące objawy, nawet jeśli nie całkowicie je usuwające. Jednocześnie autorzy przestrzegają przed samodzielnym eksperymentowaniem z rapamycyną – lek ma poważne skutki uboczne, a jego działanie na ludzki mózg w kontekście autyzmu nie zostało przebadane. Potrzebne są dalsze, długoterminowe badania kliniczne.

Więcej o szczegółach eksperymentu przeczytasz w oryginalnej publikacji na ScienceDaily.

Redakcja Obyty

Redakcja Obyty

AUTHOR