Barcelona szykuje podwyżkę podatku dla pasażerów rejsów – nawet 30 euro dziennie
Rada miasta Barcelony poparła podwyższenie podatku turystycznego dla pasażerów statków wycieczkowych do 30 euro dziennie. Kto zapłaci, a kto uniknie opłaty? Sprawdzamy, ile realnie wydasz na jednodniowym postoju.
Czy opłaca się jeszcze przypłynąć do Barcelony na kilka godzin? Rada miasta poparła podwyższenie podatku turystycznego dla pasażerów statków wycieczkowych – nawet do 30 euro (ok. 26 funtów) dziennie. Jeśli propozycja przejdzie przez parlament Katalonii i radę miasta, koszt jednodniowego postoju może wzrosnąć kilkukrotnie.
Ile wynosi podatek teraz, a ile ma wynieść?
Obecnie pasażerowie rejsów płacą od 6 do 11 euro dziennie (5,20–9,50 funta). Proponowana stawka to aż 30 euro. Jak podaje „The Independent”, podwyżka dotyczy tylko rejsów, które zawijają do portu na mniej niż 12 godzin. Statki rozpoczynające lub kończące rejs w Barcelonie są zwolnione – władze uznają, że mają one pozytywny wpływ ekonomiczny na miasto.
Kto popiera, a kto ma wątpliwości?
Marc Serra z lewicowej partii BComú poparł porozumienie, ale zastrzegł, że podwyżka nie powinna służyć tylko generowaniu dochodów. „Środek powinien działać odstraszająco i jasno pokazywać, jaką rolę Barcelona chce odgrywać w turystyce rejsowej” – cytuje go lokalny portal APD. Inne partie chcą ograniczyć liczbę rejsów w ogóle, ale rada miasta uważa, że podnoszenie podatku jest prostsze niż ustalanie limitów.
Co to oznacza dla twojego budżetu?
Port w Barcelonie opublikował badanie, z którego wynika, że średnio 2,5% turystów w mieście to pasażerowie rejsów, a w szczycie sezonu odsetek rośnie do 7,5%. Co więcej, przeciętny pasażer spędza w Barcelonie zaledwie 5,7 godziny. Za tak krótki pobyt zapłacić miałby nawet 30 euro – to więcej niż wiele atrakcji czy obiad w mieście.
Podwyżka to kolejny cios dla turystów po tym, jak od 1 kwietnia 2026 Barcelona podniosła już podatek turystyczny dla wszystkich odwiedzających do 10–15 euro za noc (w zależności od rodzaju noclegu). Łącznie turyści muszą płacić zarówno regionalny, jak i miejski podatek, co czyni Barcelonę jednym z najdroższych miast w Europie pod względem opłat turystycznych.
Jak się przygotować?
- Sprawdź, czy twój rejs zaczyna się lub kończy w Barcelonie – wtedy nie zapłacisz nowej stawki.
- Jeśli planujesz tylko kilkugodzinny postój, dolicz do kosztów 30 euro od osoby.
- Porównaj ceny biletów rejsowych – część armatorów może przerzucić opłatę na pasażerów.
Podwyżka nie jest jeszcze przesądzona – wymaga zgody parlamentu Katalonii i rady miasta. Jeśli wejdzie w życie, jednodniowa wizyta w Barcelonie stanie się droższa niż niejedno muzeum czy kolacja. Warto śledzić decyzje władz i planować budżet z zapasem.


