Harry Styles w Londynie: gdzie je, pływa i pije matchę za 5 funtów
Fan Harry’ego Stylesa czy nie – te miejsca w Londynie działają same. Sprawdziliśmy, gdzie za 5–10 funtów zjesz jak gwiazda, popływasz jak on i nie zapłacisz za turystyczną pułapkę.
Chcesz zobaczyć Londyn bez kolejki do London Eye i bez 20 funtów za latte z różaną wodą? Harry Styles – akurat w trakcie swojej Together, Together 2026 trasy – wskazuje miejsca, które sam odwiedza. I nie, nie trzeba być fanem, żeby skorzystać. Te cztery adresy działają na własnych zasadach, a ceny nie gryzą.
How Matcha! – 5 funtów za matchę, którą pije Styles
Na Blandford Street w Marylebone i w Notting Hill działa How Matcha! – kawiarnia, którą Condé Nast Traveller wymienia jako ulubioną u Stylesa. Za 5–6 funtów dostaniesz iced matchę z dodatkami: różana woda, czarny sezam, letnie menu z owocami. Żadnego lukru – po prostu dobry napój. Druga filia w Notting Hill też działa, ale ta pierwsza ma spokojniejszy klimat.
Hampstead Heath – darmowe kąpielisko, które pokochasz
Ponad 800 akrów zieleni, a wstęp – zero funtów. Hampstead Heath to miejsce, gdzie Styles pływa w Men’s Pond. Nie ma bramek, nie ma timed entry. Możesz przyjść z M&S picnic na kocu, przejść się na godzinę albo wskoczyć do wody. Źródło podkreśla: „najlepsze jest to, że możesz cieszyć się nim na wiele sposobów”. Latem 2026 – idealny moment, bo woda jest ciepła, a tłumy mniejsze niż na plażach.
Rita’s i Jolene – jedzenie bez celebryckiej ceny
Rita’s w Soho to amerykańskie bistro z retro budkami. Styles podobno miał tam randkę z Zoë Kravitz. Danie główne? Jalapeño Popper Gildas za około 12–15 funtów, Hot Bean Devilled Egg za 8–10. Jolene w Stoke Newington to z kolei piekarnia i restauracja. Własnoręcznie mielą mąkę, robią makaron i chleb. Ceny: makaron od 10 funtów, a chleb – 4–5. Condé Nast Traveller zaznacza: „każda wizyta kończy się dobrze”. Bez rezerwacji – po prostu wpadnij.
Pułapka turystyczna? Unikaj godzin 12–14 w obu – wtedy najwięcej ludzi. Lepiej przyjść na 11:00 lub 15:00.
„Najlepsze w Hampstead Heath jest to, że możesz cieszyć się nim na wiele sposobów: M&S picnic, godziny spaceru, a potem pub” – Condé Nast Traveller
Jeśli szukasz rytmu miasta – Styles pokazuje, że Londyn to nie tylko muzea i Big Ben. To matcha za 5 funtów, darmowe kąpielisko i jedzenie, które smakuje jak u znajomych. Bez kolejki, bez ściemy.


