Hurghada za 2328 PLN z all inclusive. Co siedzi w cenie, a czego nie ma?
W ofercie Rainbow na sierpień 2026 pojawił się 7-dniowy all inclusive w Hurghadzie z aquaparkiem za 2328 złotych. Sprawdzamy, co dokładnie kryje się w tej cenie – od przelotu czarterem po to, co w hotelu nie jest darmowe.
Czy możliwy jest tydzień nad Morzem Czerwonym w hotelu 4* z all inclusive za 2328 złotych od osoby? Oferta Rainbow na termin 27 sierpnia – 3 września 2026 pokazuje, że tak – ale dobrze wiedzieć, co wchodzi w skład pakietu, a za co można dopłacić na miejscu. Biuro podróży wyłożyło karty, ale kilka szczegółów wymaga sprawdzenia, zanim klikniesz „rezerwuj”.
Co obejmuje cena – przelot, bagaż, transfer
W kwocie 2328 PLN mieści się przelot czarterowy z jednego z pięciu polskich miast: Wrocławia, Poznania, Katowic, Gdańska lub Krakowa. Każda osoba ma prawo do 20 kg bagażu rejestrowanego i 5 kg podręcznego. Transfer lotnisko–hotel–lotnisko jest wliczony – to standard w ofertach Rainbow, ale w Egipcie zdarza się, że taksówkarze na lotnisku próbują przekonać turystów, że „ich bus” jest szybszy. Nie daj się – masz opłacony przejazd.
Hotel King Tut Aqua Park Beach Resort w Hurghadzie leży około 15 km od lotniska. Do centrum El Dahar i dzielnicy handlowej Sakkala można dojechać lokalnym busem za kilka funtów egipskich – to już koszt na miejscu, ale niewielki.
All inclusive – co dostajesz, a co może zaskoczyć
Wyżywienie w systemie all inclusive obejmuje posiłki w restauracji głównej Cleopatra, plażowej Memphis oraz napoje w barach (Isis na plaży, King Tut Lobby Bar). W namiocie beduińskim serwują kuchnię orientalną – to dodatkowy atut, ale na recepcji warto sprawdzić, czy specjały są wliczone w pakiet, czy stanowią opcję płatną.
Szczegóły oferty na Fly4free wskazują, że hotel został otwarty w 2004 roku, a ostatni częściowy remont przeszedł w 2021. Nie jest to nowy obiekt, ale opinie gości chwalą kameralną atmosferę i dostęp do dwóch basenów oraz aquaparku. Jeśli zależy ci na świeżości – ten kierunek raczej nie jest dla ciebie. Jeśli na proporcji ceny do jakości – może być bardzo dobrze.
Czego nie ma w cenie – i na co uważać w Egipcie
- Ubezpieczenie podstawowe – w pakiecie jest, ale pokrywa tylko podstawowe zdarzenia. Dopłata do rozszerzonej wersji (koszty leczenia na poziomie 200 000–500 000 EUR) to około 50–100 zł. W Egipcie publiczna opieka zdrowotna bywa opóźniona – lepiej nie ryzykować.
- Opieka rezydenta – polskojęzyczny rezydent Rainbow jest na miejscu, ale jego rola ogranicza się do pomocy w sprawach organizacyjnych, nie do przewodnictwa wycieczek. Jeśli chcesz zwiedzać Luksor, musisz zapłacić osobno.
- Bagaż podręczny ma tylko 5 kg – to mało na tydzień. Większość rzeczy spakujesz do walizki rejestrowej, ale aparat, leki i dokumenty muszą zmieścić się w małym plecaku. Sprawdź limity na stronie przewoźnika czarterowego – Rainbow zazwyczaj współpracuje z liniami, które rygorystycznie ważą podręczny.
W Egipcie działa też pułapka czasowa – wiele hoteli stosuje własną „strefę hotelową” przestawioną o godzinę względem oficjalnego czasu egipskiego. Ma to wydłużyć dzień gościom, ale w praktyce powoduje zamieszanie przy check-oucie, wycieczkach i odlotach. Zawsze przed wyjściem z hotelu potwierdź godzinę na recepcji i porównaj z czasem na telefonie. Źródło podróżnicze ostrzega, że ignorowanie tej różnicy może skończyć się spóźnieniem na transfer na lotnisko.
Za 2328 zł dostajesz solidny all inclusive w Egipcie z aquaparkiem i przelotem z kilku miast. Jeśli dopłacisz kilkadziesiąt złotych do lepszego ubezpieczenia i zwrócisz uwagę na hotelowy czas – to oferta bez haczyka. Pamiętaj tylko, że za oszczędność płaci się czasem drobiazgami: starszym hotelem, podstawowym ubezpieczeniem i ciasnym bagażem podręcznym. Resztę robi Morze Czerwone.


