Kiedy lekarz mówi o ryzyku sercowo-naczyniowym, często w tym samym zdaniu pojawia się cukier, cholesterol albo masa ciała.
Dla wielu osób to zaskakujące – bo przecież serce to serce, a metabolizm to coś zupełnie innego.
W praktyce jednak te dwa obszary są ze sobą splecione znacznie mocniej, niż mogłoby się wydawać.
Zrozumienie tej zależności nie wymaga wiedzy medycznej – wystarczy kilka prostych obserwacji.