Wielu ludzi zasypia z poczuciem, że zrobiło wszystko dobrze: wcześnie wyszło z pracy, nie piło kawy po południu, odłożyło telefon.
A mimo to sen jest płytki, przerywany albo po prostu nie przynosi odpoczynku.
Jednym z czynników, który często umyka w tej układance, jest wieczorny posiłek.
Nie jego kaloryczność, nie konkretna dieta — ale to, jak i co jemy w godzinach poprzedzających sen.