W Hotel South Beach znika z Marriott. Co z twoją rezerwacją?
Kultowy W Hotel South Beach zamyka się w sierpniu 2026 i opuszcza program Marriott. Prawie 340 pracowników traci pracę, a przyszłość obiektu stoi pod znakiem zapytania. Sprawdzamy, co to oznacza dla gości z rezerwacjami i jakie są realne scenariusze dla tego hotelu.
Hotel, który jeszcze niedawno przeszedł remont za 30 milionów dolarów, za kilka tygodni przestanie istnieć pod szyldem W. W Hotel South Beach przy 2201 Collins Avenue w Miami Beach zamyka się w połowie sierpnia 2026 i zrywa umowę z Marriott. Dla gości, którzy mają tam zarezerwowany pobyt po 17 sierpnia, to sygnał do natychmiastowego działania. Pytanie brzmi: czy dostaną zwrot pieniędzy, a może zostaną przeniesieni do innego hotelu sieci?
Co się właściwie dzieje?
Jak podaje serwis One Mile at a Time, hotel przestaje być dostępny w systemie Marriott po 17 sierpnia 2026. Właściciel – Reuben Brothers, który kupił nieruchomość w październiku 2024 za około 400 milionów dolarów – planuje gruntowny remont. W jego efekcie hotel nie wróci już pod skrzydła Marriott. Co więcej, zwolnionych zostanie prawie 340 pracowników. To nie jest zwykłe odświeżenie – to całkowita zmiana koncepcji.
Co z twoją rezerwacją?
Jeśli masz wykupiony pobyt w W South Beach na datę po 17 sierpnia, Marriott powinien anulować rezerwację i zwrócić pieniądze. W praktyce jednak warto samemu skontaktować się z biurem obsługi klienta, bo system może nie zrobić tego automatycznie. Alternatywnie – jeśli zależy ci na pobycie w Miami Beach – możesz poprosić o przeniesienie do innego hotelu z portfolio Marriott w okolicy. W grę wchodzą St. Regis, EDITION czy Ritz-Carlton, ale trzeba liczyć się z wyższymi stawkami. Nie ma gwarancji, że sieć pokryje różnicę w cenie.
Co dalej z tym budynkiem?
Spekulacje idą w kierunku rebrandingu na Waldorf Astoria. Reuben Brothers mają już w portfelu luksusowe marki: Auberge, Corinthia, Oetker, a także rozwijają Waldorf Astoria London Admiralty Arch. W Miami Hilton ma słabą reprezentację w segmencie luksusowym, więc przejęcie byłoby logiczne. Ale to na razie tylko domysły. Pewne jest jedno: hotel po remoncie będzie celował w jeszcze wyższą półkę. Dla zwykłego turysty oznacza to, że ceny raczej nie spadną.
Praktyczne rady na już
- Sprawdź datę rezerwacji – jeśli przypada po 17 sierpnia 2026, natychmiast dzwoń na infolinię Marriott.
- Nie czekaj na automat – system może nie anulować rezerwacji samodzielnie, a ty stracisz pieniądze.
- Rozbij się w innej dzielnicy – Miami Beach ma mnóstwo niezależnych hoteli, które nie podniosą cen po zamknięciu W.
- Śledź komunikaty – oficjalna informacja o nowej marce może paść lada dzień, co wpłynie na dostępność pokoi w okolicy.
Zamknięcie W South Beach to kolejny znak, że w branży hotelarskiej liczy się tylko najwyższa półka. Dla podróżnych oznacza to mniej opcji w średnim budżecie i więcej nerwów przy zmianach rezerwacji. Lepiej sprawdzić swoje plany już dziś, niż 17 sierpnia stać przed zamkniętymi drzwiami.


